Nie płacz nad rozlanym mlekiem.

Moment, kiedy zrywa z nami chłopak jest dla każdej z nas bardzo bolesną i smutną sytuacją. Jak zapomnieć o byłym, abyśmy długo się z tym nie męczyć? Są różne fazy zapominania. Jedna z nich, to tona chusteczek, poduszka i wolne, spokojne dobijające piosenki. Swoje musimy wypłakać, potrzebujemy tego, ale powinno mieć to też to jakiś umiar. Kiedy już się wypłaczemy, przychodzi czas na wygadanie się przyjaciółce, siostrze, a nawet mamie. Nie ma nic lepszego, niż wyrzucenie ze swoich myśli tego wszystkiego, co nas boli, denerwuje. Ciągle pytamy „dlaczego”? i jesteśmy totalnie rozbici, bo zaczynamy myśleć, że skoro on z nami zerwał, a byliście przecież tak piękną parą i doskonale się dogadywaliście, to na pewno coś musi być z nami nie tak. Dążenie do znalezienia odpowiedzi na to pytanie jest najczęstszym błędem, bo wtedy w ogóle zapominamy o sobie, a skupiamy się na tym, co było. I najważniejsze. Bądź mądra i nie rozmyślaj czy i jeśli tak, to jaka jest ta, co skradła serce twojej byłej sympatii. Teraz niech ona się z nim męczy. Myślisz, że on był najcudowniejszym facetem na świecie? Spójrz w internet i przeczytaj, ilu mężczyzn jest na świecie? Czy on jest jedyny? A ilu mijasz codziennie na ulicy? A skąd wiesz, że dziś, czy jutro nie spotkasz swojej największej miłości? No właśnie. Kolejnym ze sposobów, żeby zapomnieć o byłym jest wyrzucanie wszystkiego, co było związane z wami. Zdjęcia, pamiątki, prezenty od niego – wszystko bez wyjątku. Oczywiście również SMS-y, a nawet jego numer telefonu. Wykasuj wszystkie wasze połączenia. Nie będzie cię korcić, żeby do niego napisać, czy zadzwonić. Te wszystkie wasze wspólne przedmioty, które stały na półce, czy regale zastąp książkami, bądź nowym kwiatem doniczkowym. Masz jego jakieś rzeczy, które zostawił? Wyrzuć! Po co mają Tobie zagracać szafę? Wyrzuć stare, przyjmij nowe. Zmierzamy chyba ku jednej z najważniejszych sposobów na to, żeby nie być przybitym i pozbyć się tej niechęci do życia i zapomnienia o byłym chłopaku, to oczywiście zakupy i wizyta w salonie fryzjerskim, a potem w kosmetycznym. Pamiętaj, że nie robisz tego dla niego, tylko dla siebie. Pewnie w tym momencie czujesz się brzydka, zaniedbana, bo niby dla kogo masz się stroić i malować? Dla siebie! w tej chwili nienawidzisz swojej osoby i dlatego też taka jesteś. Ale musisz siebie polubić i powiedzieć, że jesteś piękna, bo przecież jesteś i byłaś cały czas. Nowa sukienka, czy nawet bluzka na pewno poprawi Tobie humor i sprawi, ze będziesz się czuła bardziej kobieco i kolorowo. Jeśli masz obawy przed pójściem do fryzjera, powiedz sobie, ze to najlepszy czas na takie zmiany, że zaczynasz nowy rozdział i otwierasz nową czystą kartkę w swoim życiowym notatniku. I ona musi i będzie piękna i kolorowa. Taka jak ty. Więc zmień kolor na włosach i skróć je trochę. A kosmetyczkę poproś o jakiś rozluźniający zabiega na twarz i ciało. Pomyśl tez o jakimś makijażu. Nie zapominajcie, że czas, który mija wyleczy wszystkie wasze rany i to od was zależy, jak krótki ten czas zapominania będzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here